TRADYCYJNIE W PIECZYSKACH

 

Zgodnie z przyjętym planem działalności na rok 2006/2007 w dniu 25 maja 2007 roku odbyło się kolejne spotkanie członków Koła.

 

 

Tym razem, dzięki pomysłowości Zarządu Koła gościliśmy w Koronowie – Pieczyska, w pięknym ośrodku wypoczynkowym POLONEZ. Już działamy 2 lata w Bydgoszczy i Toruniu. Zgodnie postanowiliśmy, corocznie spotykać się nad Zalewem Koronowskim, w miesiącu maju. Tym razem przybyli nasi członkowie z Pruszcza Gdańskiego, Bydgoszczy i Torunia. Nie kierowaliśmy się frekwencją i odbyliśmy Rejs po Zalewie na motorowym statku wycieczkowym ZGŁOWIĘDA.

 

Piękna pogoda, lekki wiaterek i przecudowne krajobrazy nastrajały bardzo refleksyjnie. Robiliśmy mnóstwo zdjęć zdejmując naszych członków w różnych, niekiedy komicznych pozach. W trakcie rejsu dokonywaliśmy analizy spraw, którymi powinniśmy się zająć. Koleżanki i Koledzy wysłuchali relacji z planów, jakie stawia sobie Zarząd Stowarzyszenia w obecnej kadencji. Wszystkim spodobał się pomysł dołączania do Koła grup stanowiących po kilka – kilkanaście osób – absolwentów z poszczególnych roczników. Najbliższe zebranie koła (wstępny termin 15 czerwca 2007 roku) postanowiliśmy odbyć w Charzykowach koło Chojnic, ponieważ mamy tam do pozyskania wielu nowych członków – obecnie sympatyków naszego Stowarzyszenia.

 

W części rozrywkowej odbył się odbył się pokaz nauki Kujawiaka w wykonaniu koleżanki Jadwigi Pilarczyk.

 

 

Śpiewom zbiorowym według przygotowanych przez koleżankę Elę Rumińską nie było końca. Trochę gorzej z efektami odbieranymi przez przechodniów. Według kolegi Jurka Adamczyka, każdy ze śpiewających musiał mieć dużo wiary w siebie. O słuchających nie wspominał, ale niewątpliwie też im była potrzebna niesamowita determinacja.

W części kulinarnej serwowano żurek oraz kiełbaski, które każdy mógł sobie upiec na ognisku. Były też przystawki i sałatka kartoflana. Popijano tylko Harnasiem i wodą ze względu na wysoką temperaturę i okoliczności przyrody. Zaręczam wszystkich zainteresowanych, że każdy pił to, na co miał ochotę. Z inicjatywy Koleżanki Jadzi każdy otrzymał prezent w postaci koszulki „Ja kocham Bydgoszcz”.

 

 

Na zdjęciu widać wszystkich (prawie wszystkich) uczestników w tych prezentach. Wszelkie podobieństwo do strajku lekarzy jest zupełnie przypadkowe.

Około północy, w doskonałych humorach, żegnaliśmy się, życząc sobie „do zobaczenia” na następnym spotkaniu w dniu 15 czerwca 2007 roku w Charzykowach.

 

Kronikarskie powinności pełnił z przyzwyczajenia: kol. Romuald Meyer